Odpowiedzialność behapowca

Skoro odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie spoczywa na pracodawcy, to czy tym samym pracownik służby BHP nie ponosi odpowiedzialności za swoją pracę? Ale skąd w takim razie obijające się o uszy artykuły w prasie czy Internecie, w których tytuły aż grzmią kolejnymi wyrokami skazującymi behapowców na kary za zaniedbania? Zapraszam do artykułu, w którym podsumowuję temat. Aby w pełni poprawnie przedstawić sytuację prawną, poprosiłam o komentarz adw. Małgorzatę Cygan, specjalistkę prawa karnego.

Co mówi prawo pracy?

Według artykułu 207 § 1 Kodeksu pracy odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy spoczywa na pracodawcy [1]:

Pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy. Na zakres odpowiedzialności pracodawcy nie wpływają obowiązki pracowników w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz powierzenie wykonywania zadań służby bezpieczeństwa i higieny pracy specjalistom spoza zakładu pracy, o których mowa w art. 23711 § 2.

Odpowiedzialność za wykroczenia wynikająca z art. 283 Kodeksu pracy została przypisana do pracodawcy i osób kierujących pracownikami. Pracownik służby BHP, osoba wykonująca zadania tej służby oraz specjaliści z zewnątrz zostali z tej odpowiedzialności wyłączeni. Przypomnę, chodzi o odpowiedzialność wyłącznie na gruncie prawa pracy, a więc wszelkie roszczenia wynikające z tego obszaru. 

Pracownik służby BHP może więc zostać ukarany przez pracodawcę karami z art. 108 K.p., czyli upomnienia, nagany lub karą pieniężną za łamanie przepisów i zasad BHP, tak jak każdy inny pracownik. Więcej na temat kar porządkowych znajdziesz w artykule dla pracowników za nieprzestrzeganie przepisów BHP.

Co mówi prawo karne?

Musisz wiedzieć, że prawo pracy i prawo karne to dwa różne obszary prawa. Nie wszystkie zasady jednego mają bezpośrednie odzwierciedlenie w drugim. Właśnie tak jest z odpowiedzialnością pracownika służby BHP.

Zapis artykułu 220. § 1 w Kodeksie karnym brzmi:

Kto, będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Kiedy widzimy takie sformułowanie w artykule, automatycznie łączymy go z zapisem kodeksu pracy. Nie jest to jednak poprawne. Kodeks karny rządzi nieco innymi prawami. Potwierdza to orzecznictwo i doktryna. W publikacji Komentarz do art. 220 k.k. Część szczególna. Tom II. Część II, pod. red. A Zolla i W. Wróbla, Warszawa 2017, znajdziemy następujące wyjaśnienie:

Sprawcą przestępstwa z art. 220 może być także osoba pełniąca funkcje kontrolne i nadzorcze z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, nawet jeżeli nie pozostaje w strukturze organizacyjnej zakładu pracy (por. wyrok SN z 19.02.2013 r., IV KK 216/12). Dotyczy to w szczególności inspektorów pracy i społecznych inspektorów pracy. 

Jeśli zajrzymy do przytoczonego powyżej wyroku SN IV KK 216/12, znajdziemy również 

Podmiotem przestępstwa z art. 220 §1 k.k. jest jedynie osoba odpowiedzialna za przestrzeganie bezpieczeństwa i higieny pracy, a więc może być nim nie tylko kierownik zakładu pracy, ale również każda inna osoba kierująca pracownikami (art. 212 k.p.), a nawet osoby pełniące funkcje kontrolne i nadzorcze z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, nawet jeżeli nie pozostają w strukturze organizacyjnej zakładu pracy. Istotne przy tym jest, że każda z odpowiedzialnych osób odpowiada za własne zachowania, niezależnie od odpowiedzialności innych osób, gdyż “prawu karnemu obca jest konstrukcja ponoszenia odpowiedzialności za kogoś”.

Na podstawie powyższych ustaleń, trzeba więc pamiętać, że:

w prawie pracy: osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo i higienę pracy = pracodawca (oraz osoby kierujące pracownikami);
w prawie karnym: osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo i higienę pracy = każda osoba, która ma obowiązki w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy (odpowiedzialność ta jest adekwatna do tych obowiązków).

Orzecznictwo

Warto przytoczyć w tym kontekście wyrok SN IV KK 516/19 z 8 grudnia 2020, w którym Sąd Najwyższy, w którym pracownica służby BHP:

pełniąc funkcję specjalisty ds. bezpieczeństwa i higieny pracy będąc odpowiedzialną za przestrzeganie przepisów z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy nie dopełniła obowiązków wynikających przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy poprzez dopuszczenie do pracy na maszynie – gilotynie (…) niespełniającej minimalnych wymagań dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy, nie posiadającej osłony zgodnej z Polską Normą PN ENN ISO 13857 przez co naraziła <poszkodowaną> na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszkodzenia ciała w postaci amputacji lewego kciuka na poziomie stawu między paliczkowego, amputacji palca wskazującego na poziomie paliczka środkowego.

Sąd Najwyższy nie zgodził się z argumentacją Sądu Odwoławczego, że oskarżona nie była osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo i higienę pracy w firmie, a jedynie za kontrolę stanu bezpieczeństwa i higieny pracy i – jako osoba kontrolująca taki stan – nie była za niego odpowiedzialna. SN podkreśla tutaj, że:

jako stanowiące znamię przestępstwa z art. 220 §1 k.k. bycie „odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy” należy rozumieć również uprawnienie (i obowiązek) kontrolowania przestrzegania bezpieczeństwa i higieny pracy w danym zakładzie.

Zwolnić od odpowiedzialności karnej z art. 220 §1 k.k. takiego pracownika może tylko prawidłowe wykonywanie owych obowiązków kontrolnych nawet wówczas, gdy dojdzie do faktycznego narażenia pracownika na skutki opisane we wskazanym przepisie.

W przeciwnym wypadku, gdy pracownik odpowiedzialny za kontrolę przestrzegania zasad bhp w zakładzie pracy, zaniecha takiej kontroli lub przeprowadzi ją wadliwie, znajduje się w kręgu sprawców omawianego czynu zabronionego.

Zdaniem adw. Małgorzaty Cygan

Artykuł 220 Kodeksu karnego ma chronić prawo pracownika do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. To prawo jest gwarantowane pracownikowi na podstawie art. 66 ust 1 Konstytucji oraz art. 15 Kodeksu pracy.

Musimy zatem ustalić, kim jest ten rzeczony pracownik. Pracownikiem w rozumieniu art. 220 KK jest każda osoba fizyczna pozostająca w stosunku pracy, o którym mowa w art. 22 § 1 Kp, bez względu na to, czy stosunek ten nawiązany został na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę.

Powołane przestępstwo polega na niedopełnieniu obowiązku wynikającego z odpowiedzialności za bezpieczeństwo i higienę pracy i w konsekwencji na narażeniu przez to pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Co istotne, aby doszło do przestępstwa określonego w art. 220 kk nie musi dojść do skutku w postaci utraty życia lub zdrowia przez pracownika. Wystarczy samo ryzyko, że do takiego wypadku mogło dojść.

Zaznaczyć przy tym należy, że przestępstwo to można popełnić zarówno przez zaniechanie (np. niewydanie odzieży ochronnej), jak i przez działanie (np. wydanie nieoznakowanych środków chemicznych do stosowania).

Abyśmy mogli mówić o popełnieniu przestępstwa, Sąd będzie musiał również ustalić istnienie związku przyczynowego pomiędzy powstaniem skutku w postaci narażenia życia lub zdrowia pracownika a działaniem lub zaniechaniem osoby odpowiedzialnej za bezpieczeństwo i higienę pracy.

Zaznaczyć należy, że to przestępstwo nie może zostać popełnione przez każdego. Sprawcą przestępstwa może być jedynie osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo i higienę pracy. Kto to zatem będzie? Wymienić można m.in.:
• pracodawcę;
• osobę kierującą pracownikami;
• samego pracownika czy też
• osobę uprawnioną do wypływania w sposób władczy na warunki BHP w zakładzie pracy.

Ustawodawca przewidział jednak możliwość uniknięcia karalności. Możliwe jest to w przypadku dobrowolnego uchylenia grążącego niebezpieczeństwa. Co istotne uchylenie niebezpieczeństwa musi być skuteczne. Nie będzie można jednak skorzystać z tego dobrodziejstwa, jeżeli starania sprawcy okazały się bezskuteczne i do skutku w postaci utraty życia lub zdrowia już doszło.

Pamiętać również trzeba, że problemy sprawcy przestępstwa nie muszą się skończyć na wyroku sądu karnego. Sprawca odpowiadać może również za szkodę na podstawie przepisów kodeksu cywilnego. W przypadku prawomocnego skazania wyrokiem karnym poszkodowany będzie mógł wytoczyć powództwo cywilne i domagać się m.in. wypłaty odszkodowania, wypłaty zadośćuczynienia, wypłaty renty i ustalenia odpowiedzialności sprawcy za mogące się ujawnić w przyszłości skutki wypadku.

Wniosek?

Pracowniku służby BHP, wykonuj swoją pracę zgodnie ze sztuką. Pracuj według najwyższych standardów. Działaj dokładnie, precyzyjnie, starannie. Traktuj swoją pracę serio. Dokumentuj ją. Rozwijaj się. Bądź specjalistą z prawdziwego zdarzenia, a nie tylko z rocznym stażem. Jak widzisz, niechlujstwo i fuszerka mogą narazić Cię na odpowiedzialność karną.

Podsumowanie

Na gruncie prawa pracy, odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy spoczywa na pracodawcy i osobach kierujących pracownikami. Prawo karne rządzi się jednak innymi prawami. Odpowiedzialność za stan stan bezpieczeństwa i higieny rozszerza się również na inne osoby, w tym pracownika służby BHP. Zakres odpowiedzialności behapowca dotyczy zakresu jego zadań oraz stopnia jego wpływu na powstałą szkodę. Miej to na uwadze wykonując swoje codzienne obowiązki.

Morgan Howen